Dzisiaj cały dzień spędziłam na graniu w siatkówkę (oprócz lekcji).
To właśnie dzisiaj był ten wyjątkowy dzień, kiedy dostałam 5 z polskiego i to miałam max-a. Mistrzostwo Świata jak dla mnie. Mam tylko lekkie wyrzuty sumienia, bo kilka przykładów (z dwa) przepisałam od Kosmy, a on dostał chyba 4.
Po przyjściu ze szkoły pojechałam na zakupy do Reduty. Odkryłam tam świetny sklep-sinsay. Nie będę kłamać, kilka cudeniek kupiłam.
Pozdrawiam.
PS. A Wy znacie ten sklep? Jeśli tak napiszcie czy Wam się podoba.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz